Finally 27.

czwartek, 9 marca 2017

czwartek, 9 marca 2017





12 komentarzy

  1. Jakie piękne bladoróżowe tulipany :)) ostatnio zachwycam się różami w podobnym kolorze, które dodatkowo mają bladozielone brzegi zewnątrznych płatków ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Twoje zdjęcia to mleko i miód dla moich oczu :)
    Dasz babeczkę?

    OdpowiedzUsuń
  3. ♥ Marzy mi się ta książka. Całuję Kochanie

    OdpowiedzUsuń
  4. Nice photos!!


    http://neverforgetneverlookback.blogspot.cz

    OdpowiedzUsuń
  5. szczerze mówiąc nie wiem jak nazwać ten Twój filmik na yt, ale... w jakiś dziwny i tajemniczy sposób poprawił mi humor :)

    OdpowiedzUsuń
  6. idealny tort urodzinowy miałaś:)

    OdpowiedzUsuń
  7. jak dawno mnie u Ciebie nie było...
    corset

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie urodziny też zawsze przygnębiają w jakiś sposób - upływ czasu jest dla mnie ciężki, bo czuję, że stoję w miejscu, wszyscy i wszystko się zmienia, ewoluuje, a ja stoję ze swoim bagażem w miejscu i, jak dziecko zagubione w wielkim mieście, nie wiem co mam robić. Utożsamiłam się z Twoimi słowami mocno.

    I mam nadzieję, że kiedyś ten dzień przestanie nas smucić, że machniemy ręką na ten kolejny rok na liczniku, albo po prostu z nostalgią wspomnimy, jak fajny był to rok. Tego Ci życzę kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  9. no już kurza stópka nie przesadzaj, wcale nie jestem popularny! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. That video was so sweet! Happy belated birthday! I hope it was great. Also, I've been meaning to read that book. :)

    OdpowiedzUsuń