Szare maziaje.

sobota, 3 października 2015

Tę kliszę zaczęłam w styczniu. Zdjęcia rodziły się powoli.
Czasem lubuję się w takich szaro-szarościach, mimo, że jesienne, choć wciąż ciepłe, słońce grzeje mnie promieniami prześlizgującymi się przez szpary w zasłonach.
------------------
I started shooting this roll of film in january. All those photos were taken slowly for all passed months.
Sometimes I love those shades of grey in my works, even if the sun is still warming me with it's rays, slipping between my curtains. 
 








6 komentarzy:

  1. Cudowny klimat, czasem odcienie szarości pozwalają na wydobycie ze zdjęć emocji, jakim nie da im żaden kolor.

    OdpowiedzUsuń
  2. Widać, że zdjęcia rozkwitały powoli... I bardzo dobrze! Klimat niesamowity, emocje. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. That third frame of the buildings is my favorite. I love the grey. It makes the shots seem more eerie and lonely in the best possible way. Kind of like stills from an indie film. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. 3. i 4. zdjęcie cudne! :) Cała seria klimatyczna.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bliska mi stylistyka. Spokój, tęsknota, zdjęcia na jesień..

    OdpowiedzUsuń